Wróć do listy
 

10 POWODÓW PRZEZ KTÓRE PRZYBIERASZ NA WADZE

10 POWODÓW PRZEZ KTÓRE PRZYBIERASZ NA WADZE  Na początku należy powiedzieć coś oczywistego o czym często zapominamy chcąc podążać „na skróty”– nie ma lepszego sposobu na pozbycie się tkanki tłuszczowej niż dobrze dopasowana dieta i trening.
Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek nad tym dlaczego tyjemy? Czasami można usłyszeć od kogoś „Prawię nic nie jem, a mimo to nie mogę schudnąć bądź co gorsza wciąż tyję”. Dlaczego tak się dzieje. Oto 10 powodów które według nas najbardziej sprzyjają tyciu w obecnych czasach.


 1. Brak snu
Pomyśl sobie co robisz automatycznie wieczorem po całym dniu spędzonym w pracy? Jeśli pierwszą czynnością jaką wykonujesz jest włączenie nowego odcina The Walking Dead lub House of Cards, to miej na uwadze, że opóźniasz czas w którym Twój organizm mógłby wyciszyć się. Często przez nadmierne gapienie się w telewizor tracisz czas, który mógłbyś poświęcić na sen. Jak wiadomo, częsty niedobór snu prowadzi do chronicznie podwyższonego poziomu kortyzolu, hormonu stresu, który hamuje rozpad tkanki tłuszczowej. Ponadto, u osób które śpią krócej niż 5 godzin na dobę obserwuje się wzrost greliny (hormonu głodu) i znaczy spadek leptyny (hormonu sytości), co sprzyja nadmiernemu apetytowi zwłaszcza na niezdrowe przekąski.

2. Nieprawidłowe nawodnienie
Optymalne nawodnienie organizmu sprawia, że nasze mięśnie są bardziej zarysowane i nie gromadzimy wody podskórnej, która często zafałszowuje obraz sylwetki. Organizm, który nie dostaje optymalnej ilości wody gromadzi ją z obawy przed krytycznym spadkiem poziomu nawodnienia.
Dodatkowym negatywnym skutkiem złego nawodnienie jest fakt, że uczucie pragnienie często mylimy z głodem, co prowadzi do nadmiernego spożywania jedzenia. Ponadto woda uczestniczy w procesie spalania tłuszczu zapasowego! Wypijaj około 1 l płynów na każde 1000 kilokalorii spożytych w ciągu dnia. Wprowadź u siebie nawyk picia wody. Postaw butelkę obok biurka i na stoliku nocnym aby zawsze była pod ręka.

3. Wyklucz schorzenia, które mogą hamować utratę wagi.
Kiedy ostatnio wykonywałeś badania kontrolne? Jeśli ciężko jest Ci sobie przypomnieć, to koniecznie pomyśl o tym poważnie. Istnieje wiele schorzeń które mogą nie dawać jednoznacznych objawów, a bardzo negatywnie wpływają na nasz metabolizm. Zaburzone wydzielanie hormonów tarczycy, nieprawidłowe stężenie glukozy insuliny, to jedne z najczęstszych zaburzeń hormonalnych prowadzących do przyrostu masy ciała. Jeśli masz problem z utratą nadmiernej masy ciała, to zgłoś się do swojego lekarza pierwszego kontaktu. W zależności od płci i wieku wskaże on, najpotrzebniejsze parametry do skontrolowania.

4. Czytaj etykiety produktów spożywczych które kupujesz
Producenci żywności często „mydlą nam oczy” i zamieszczając na etykietach produktów hasła: „light” lub „fit”. W produktach „light”, często na miejscu tłuszczu pojawia się wypełniacz w postaci węglowodanów. Najbardziej denerwujące jest jednak, gdy w batonach sportowych pojawia się w składzie tłuszcz palmowy i syrop glukozowo–fruktozowy – dwaj główni promotorzy nadwagi i chorób sercowo–naczyniowych. Staraj się zjadać to co daje nam natura. Kupuj produkty sezonowe. Pamiętaj batony i chipsy nie rosną na drzewach!

5. Zbyt dużo stresu w pracy i życiu prywatnym
Chcesz gubić tłuszcz–ogranicz stres. Brzmi banalnie, prawda? Ale jak to zrealizować. Chroniczny stres i obowiązki domowe często powodują u nas emocjonalne jedzenie co prowadzi do nadwyżki kalorycznej w ciągu dnia i tycia. W pracy stres, w domu stres, mało snu i… brzuszek rośnie!! Nie da się całkowicie usunąć stresu z naszego życia. Pomyśl jednak chwilę tylko o sobie, o tym, że nie warto. Nie musisz być najlepszy we wszystkim, masz prawo nie zdążyć z projektem, wziąć wolne tylko po to aby spędzić czas z rodziną, powiedzieć „nie”, jeśli czujesz że inni nadmiernie Cię wykorzystują! Masz prawo być szczęśliwy i zdrowy i szczupły, a nadmierny stres na pewno Ci to uniemożliwia!

6. Uważaj na kalorie spożyte z napojami
Jeśli zauważasz, że pomimo sumiennego trzymania diety, nie chudniesz to pomyśl o tym co wypijasz w ciągu dnia. Jeśli jest to sok owocowy, kawa ze śmietanką i cukrem lub napoje energetyczne to prawdopodobnie niwelujesz deficyt energetyczny lub nawet prowadzisz do nadwyżki. Wyklucz z diety słodzone napoje gazowane, soki świeżo–wyciskane ogranicz do 1 porcji dziennie i pij kawę z chudym mlekiem.

7. Staraj się aby w Twojej diecie przeważały dania, które przygotowujesz samodzielnie
Jeśli przygotowujesz posiłki sam, masz wpływ na jakość i ilość składników, które w nim się znajdą. Nie musisz gotować wyszukanych i pracochłonnych dań. Wszystko jest kwestią dobrej organizacji. Pamiętaj, że nawet prosta kanapka z wędliną i dobrym pieczywem jest dla Ciebie lepsza niż precel zjedzony „w biegu” w drodze do pracy.

8. Zbyt krótkie/długie przerwy między posiłkami nie służą Twojej sylwetce
Jedzenie posiłków o stałych porach pozwala utrzymać podwyższony metabolizm. To prawda, ale pamiętaj że najważniejsze w kontroli masy ciała jest całkowita liczna spożytych kalorii w ciągu dnia. Zbyt częste spożywanie posiłków i za małe przerwy między nimi mogą sprawić że stracisz nad tym kontrolę. Zamiast częściej spożywać drobne małe przekąski skup się na 4 (maksymalnie 5) głównych posiłkach w ciągu dnia. Takie działanie pozwoli Ci lepiej kontrolować uczycie głodu i sytości w ciągu dnia.

9. Głodzenie się rano, a objadanie wieczorem.
To dosyć częste zjawisko, które dotyczy zwłaszcza osób na wysokich stanowiskach, zapracowanych i zabieganych, ale nie tylko. Stres i szybkie tempo hamują głód. Kawa która wypijasz jedna za drugą aby ograniczyć zmęczenie również zaburza apetyt. W konsekwencji wieczorem, gdy stres z Ciebie schodzi, rzucasz się na jedzenie. Jeśli przytoczona sytuacja nie jest Ci obca to koniecznie pracuj nad poprawą nawyków. Wprowadź minimum 3 posiłki w ciągu dnia. Na początku może być Ci ciężko, ale z czasem organizm sam, będzie się upominał o posiłek.

10. Nieprawidłowo zbilansowana dieta.
Wiadomym jest, że aby schudnąć potrzebujesz wygenerować deficyt energetyczny. Możesz to zrobić spożywając mniej energii, trenując lub stosując dwie opcje jednocześnie. Jednak zbyt duże obcinanie kalorii lub za niskie spożycie niektórych składników odżywczych może spowolnić progres. Organizm który, przez długi czas jest niedożywiony i przemęczony generuje kortyzol (hormon stresu) który chroni tłuszcz przed rozpadem. Ponadto gdy jesz za mało, a trenujesz intensywnie, narażasz się na kontuzje, które dodatkowo mogą Cię zahamować.